niedziela, 30 marca 2014

Avon mega effects mascara

Dziś post na temat kosmetyku, który dostałam w prezencie na mikołajki. Jest nim Mega Effects Mascara marki Avon.
Od samego początku muszę zaznaczyć, że nie jestem fanką kosmetyków katalogowych ( np. Avon, Oriflame itp). 
Nie przypadły mi go gustu zarówno pod względem aparycji jak i składu (internet jest zasypany informacjami na temat toksyczności kosmetyków tej marki). 
Ale niech każdy przekona się sam.


Tusz jest w małym, poręcznym opakowaniu, które bez trudu mieści się w dłoni. Zajmuje mało miejsca w kosmetyczce. Rączka tuszu jest regulowana co pozwala na "manewry" i malowanie rzęs pod różnym kątem. Producent reklamuje tusz jako rewolucyjny produkt do makijażu, którego szczoteczka dopasowuje się do naturalnego kształtu rzęs. Niestety, rewelacji nie ma. Szczoteczka nakłada na rzęsy dużo tuszu i skleja je. Niewątpliwym plusem kosmetyku jest kruczoczarny kolor i konsystencja. Dla niewymagających - polecam.

Trik kosmetyczny: Aby uzyskać efekt lśniących i kruczoczarnych rzęs, zmieszaj na dłoni odrobinę bezbarwnego balsamu do ust z eyelinerem. Taką miksturą potraktuj rzęsy (używając palców), a końcówki pomaluj maskarą.

środa, 12 lutego 2014

Biała czekolada vs ciemna czekolada

Witamy Was serdecznie po tej dłuuugiej przerwie :) Z sesją prawie wygrałyśmy :P Dziś w poście o dwóch żelach pod prysznic - jeden to mleczny żel o aromacie białej czekolady marki Stara Mydlarnia, a drugi to żel marki Farmona o zapachu ciemnej czekolady z ekstrawagancką nutą orzechów pistacji. Oba dostałam w prezencie na Gwiazdkę :)


Mleczny żel o zapachu białej czekolady przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji. Zgodnie z obietnicą producenta ma odżywiać skórę oraz poprawiać krążenie. Dodatkowo ma nawilżać naskórek i nadawać mu jedwabistą miękkość. Pierwszą i najważniejszą zaletą, dzięki której sięgnę po ten kosmetyk jeszcze nie raz, jest jego zapach. Jeżeli ktoś na przykład ze względów zdrowotnych bądź dietetycznych nie może jeść czekolady, to zawsze może kupić ten żel i go wąchać :D Ma dosyć gęstą, przyjemną konsystencję i dobrze nawilża skórę. Wygodne opakowanie z praktycznym zamknięciem i dosyć mała buteleczka dodatkowo poprawiają komfort użytkowania. Produkt nie był testowany na zwierzętach, za co zyskuje kolejnego plusa :)

Drugi bohater dzisiejszego postu to czekoladowy żel do mycia ciała o słodkim zapachu gorzkiej czekolady z nutą orzechów pistacji. Zgodnie z obietnicą producenta ma natłuszczać skórę, nie powodując jej wysuszenia, a delikatna piana ma dodawać energii i poprawiać nastrój. Jego regularne stosowanie ma za to zapewnić wyszczuplenie, ujędrnienie oraz wygładzenie skóry. Niestety w porównaniu do poprzednika zapach nie powala na kolana. Jest za bardzo słodki, jego dłuższe użytkowanie powoduje u mnie lekkie mdłości :D Żel rzeczywiście dobrze nawilża, ale niestety słabo się pieni. Właściwości wyszczuplających nie zaobserwowałam, ale niestety nie ma tak dobrze żeby kosmetyki wyszczuplające rzeczywiście działały ;)

Trik kosmetyczny: Pamiętajmy o higienie naszych przyborów do makijażu, ponieważ bardzo szybko zbierają się na nich bakterie. Do gąbek i puszków do pudru możemy użyć ciepłej wody z mydłem, a pędzle potraktować np szamponem dla dzieci.

wtorek, 31 grudnia 2013

Poświątecznie

Witamy Was serdecznie po tej dłuższej świątecznej przerwie :) Mam nadzieję, że nie jesteście przejedzone po świętach i gotowe na Sylwestra ;) Dziś pod lupę weźmiemy odżywkę odbudowującą do paznokci Paloma nail Expert z kreatyną.



Jest to tania odżywka do paznokci polskiej firmy Paloma (ok 8zł). Według producenta ma błyskawicznie odnawiać płytkę paznokcia. Zawiera kreatynę, witaminę E. Można ją również używać jako podkład pod lakier. Niestety odżywka nie sprawdziła się. Paznokcie po jej użyciu są w gorszym stanie niż przed nałożeniem odżywki. Nie sprawdza się również jako podkład pod lakier, ponieważ ten potem odpryskuje. W tym wypadku niska cena oznacza również kiepską jakość.

Trik kosmetyczny: Rozszerzony pory? Maseczka z zielonej herbaty pomoże :) Dwie łyżeczki herbaty zalać 3 łyżkami wrzątku. Gdy napar przestygnie, dodać łyżeczkę mąki ziemniaczanej, całość wymieszać. Nałożyć na twarz na 
ok. 20 min.